wtorek, 26 listopada 2013

''okruch lodu'' (verrena) cz. 3

Kobieta leżąca na łożu tortur, na przemian mdlała i krzczała, krzyczała i mdlała. Zakapturzone postaci w czarnych płaszczach stały tylko i zimnym wzrokiem czerwonych oczu spoglądali na młodą dziewczynę wydzierajcą się w nibogłosy przed nimi. Jednak ta, mimio strasznego bólu jaki odczuwała,nie pisnęła ani słowa. Mijał już czwarty miesiąc, a z jej ust nie padł nawet urywek zdania na temat Yorumary. Na temat córki Władcy Ciemnych Mocy.

niedziela, 24 listopada 2013

"Przeznaczenie" część || [Holy]

"Nie jesteś tym za kogo się podajesz!" - te słowa słyszał codziennie... codziennie słyszał ten głos w swojej głowie... wiedział, że to prawda, że na prawdę nie jest tym, za kogo się podaje... ale... nie przypuszczał, że ona też... ta czarnowłosa dziewczyna... ta inna...

wtorek, 12 listopada 2013

"Okruch lodu" cz. 2 (Verrena)

wśród zimnego śniegu, owinięte w mokre szmaty, leżało małe, nowo narodzone dziecko. Dziecko nie do końca normalne, bo przecież czy normalne, ludzkie dzieci mają złote oczy obdarzone pionowymi źrenicami? Czy ludzkie dzieci mają czarny, puchowy koci ogonek i kocie uszka? Czy przeciętne dzieci mają zwierzęce, czułe wąsiki?
 Dziecko marzło. Po pucołowatych policzkach spływały gorzkie łzy. Noworodek wył, wizgał z zimna i strachu. W miarę upływającego czasu, ruchy dziwnego dziecka straciły na energii, krzyk stawał się coraz cichszy, aż w końcu ustał. Malutka istotka, widać pogodziła się z losem, zwinęła się i czekała na śmierć - na straszną śmierć - powolną, okrutną i bezlitosną - najgorszą ze wszystkich możliwych.

wtorek, 5 listopada 2013

"Przeznaczenie" część I [Holy]

Mrok. Zniszczenie. I tylko jęzory ognia oświetlały zniszczoną krainę. Tylko on jeden stoi na środku pięcioramiennej gwiazdy, stworzonej z krwi bogu ducha winnych osób. Śmieje się złowieszczo. Krew ścieka po jego lekko szarawych dłoniach i twarzy... i nagle... budzi się. Zrywa się z łóżka dysząc i trzęsąc się. 
-To... to tylko sen... - powiedział uspokajając sam siebie, gdy rozejrzał się bo pokoju, który otulał mrok. - Znowu ten sam... - dodał po chwili ciszy. Padł z powrotem na plecy. Wpatrywał się w sufit. Rozmyślał nad snem, który przyśnił mu się już któryś raz z kolei... czy może coś oznaczać...?

"Okruch lodu" cz.1 (Verrena)

Dziewczyna nie wahała się. Pchnęła wielkie kamienne wrota i wsunęła się do środka. Drzwi zamknęły się za nią same. Zapadła ciemność, tak nieprzenikniona, że nawet oczy Vegi nie były w stanie nic dostrzec. Trwała chwila przerażającego milczenia... Kiedy nagle ni stąd ni zowąd rozbłysło w oddali zielone światło, za słabe żeby zobaczyć szczegóły wyglądu pomieszczenia, ale dość mocne by oświetlić to, co leżało tuż u stóp dziewczyny....
                                                                        ***

czwartek, 31 października 2013

Siemka!

Siem!
Z tej strony Verrenka... jak widzę ma znajoma już powiedziała mniej więcej co i jak (jedno zdanie! Mogłaś napisać więcej!)...

Witajcie!

Witam wszystkich!
Tu jedna z prowadzących bloga, HolyVampire, w skrócie Holy :D
Na początek opowiem coś o sobie...